Kreacja to osoba, a tekst to imię. Lejek datingowy rozpoznasz po tym, co działa za nim: sieci afiliacyjnej, trackerze w łańcuchu i liczbie reklam z jedną kreacją.
Inne narzędzia kończą na kreacji. Kliknięcie śledzimy przez cały łańcuch przekierowań, safe page archiwizujemy tak, jak widział go weryfikator, a tracker i sieć wskazujemy z nazwy.
Media buyerzy w datingu nie puszczają jednej kreacji. Puszczają jedną twarz na kilkunastu kontach reklamowych w kilkunastu językach, więc duplikaty liczymy na kreację i widać cały zasięg.
Biblioteki reklam grupują według profilu, więc jeden media buyer rozproszony na kilkanaście kont reklamowych wygląda jak kilkunastu małych graczy. Grupowanie według domeny pokazuje całą operację (każdą reklamę, każde konto, każdy język) i trend, który mówi, czy się skaluje.
Konkurencyjne narzędzia zapisują tylko kreacje. Board trzyma razem reklamę, domenę, safe page i łańcuch przekierowań, więc nic nie odrywa się od lejka, z którego pochodzi.
O co pytają media buyerzy z datingu, zanim zaczną rozbierać lejki. Nadal masz wątpliwości? Porozmawiaj z nami, a pokażemy Ci rozbiór lejka na żywo.
“Żadne inne narzędzie nie dorównuje mu liczbą reklam i potężnym filtrowaniem po ofertach, landingach czy trackerach. To robi różnicę.”
Platforma ad intelligence dla performance marketerów. Social, Native, Push, Desktop, Mobile i Adult w jednym interfejsie.